All

Czy trzeba się bać starzenia?

Żyjemy w świecie ludzi pięknych i młodych. Celem nadrzędnym każdego z nas jest utrzymanie tego stanu jak najdłużej. Dążenie do perfekcjonizmu jest jedną z najważniejszych matryc myślowych funkcjonujących we współczesnych zachodnich społeczeństwach. Czy to jednak rzeczywiście sprawdza się w praktyce? W końcu przecież każdy z nas musi się zestarzeć i jest to naturalna kolej rzeczy. Nigdy nie będziemy we wszystkim najlepsi, a nasza kondycja też z wiekiem będzie się obniżać. Nie można przecież być do końca życia mistrzem w biegu na 100 m albo zawsze wygrywać w gry takie jak polskie kasyno online, bo po prostu nie jesteśmy maszynami. Te ostatnie w końcu też przecież ulegają ostatecznemu wyeksploatowaniu. To, co więc zalecają w dzisiejszych czasach terapeuci, to przyjęcie procesu starzenia z godnością, a stan ten wcale też nie musi oznaczać czegoś negatywnego.

Czy szybciej znaczy lepiej?

Punktem wyjścia takiego negatywnego procesu starzenia jest oczywiście filozofia rozumienia naszej całej życiowej egzystencji. Zauważmy, że świat dawny bazował na bardzo ściśle określonych funkcjach społecznych. To przecież osoby starsze zawsze były uważane za ludzi, którzy mają odpowiednie doświadczenie, a także wiedzę. Dojrzałość zawsze kojarzyła się z mądrością i spokojem. Cechy te jak widać, są najbardziej pozytywne. Dzisiejszy pęd za sukcesem zdaje się odwracać te relacje. Nikt przecież z młodych przebojowych ludzi nie chce czekać wiele lat, aby zdobywać krok po kroku atrybuty życia kojarzonego z sukcesem. Obecnie każdy chce szybko nabrać ważności społecznej wzbogacić się i tym bogactwem upajać. Okazuje się jednak, że z takiego stosunku do egzystencji nic dobrego nie wyjdzie. Jak bowiem będzie wyglądać starość takich ludzi? Za pozytywnie rozumianą starość przyjmujemy przecież efekt całej naszej egzystencji i egzystowania świadomego, a także pozytywnego myślenia o tym naszym życiu. W końcu świadomie nie jesteśmy się w stanie przygotować do wychowywania dzieci albo stworzenia szczęśliwego związku. Nie inaczej jest ze starością.

Zwieńczenie życia

Starość o wiele bardziej pozytywnie będzie rozumiana, jeżeli będzie zwieńczeniem całej naszej egzystencji. Wcale nie trzeba patrzeć na ten okres życia jako ostateczny końcowy etap drogi, która wiodła w dół. Dlaczego nie odwrócić tego kierunku i nie uważać starości za miarową wędrówkę w głąb albo ku górze ku czemuś interesującemu co przyniesie nam wiele ciekawych doznań? W końcu każdy etap naszego życia jest niezbędny, aby można było mówić o pełni naszego losu. Starość powinna być, więc pewnym ukoronowaniem i zebraniem w jedno miejsce przenikliwości, stosunku do świata oraz doświadczenia. Aby powiedzieć dosadniej, powinno to być ostateczne spełnienie się człowieczeństwa.

Etapy przemijania są niezbędne

Warto tu na chwilę zastanowić się nad tym jak wyglądałoby nasze życie gdyby usunąć z niego efekt przemijania? Trudno po prostu sobie to wyobrazić albo jest to niemożliwe. Pozbawieni bylibyśmy w efekcie naszych wspomnień, a także pragnień i wyobrażeń, które przecież zawsze budują nasze człowieczeństwo i indywidualny charakter. Bez przemijania nasza osobowość przestałaby po prostu istnieć. Ludzie zmieniliby się w jakieś martwe punkty i przypominaliby raczej manekiny lub roboty, które zawsze wykonują te same czynności i niczym się od siebie nie różnią. To właśnie przemijanie i dążenie do starości gwarantuje nam to, że nasza egzystencja zawsze będzie ciekawa. Nigdy przecież nie wiemy, jakie niespodzianki czekają na nas kolejnego dnia za rok albo za 10 lat.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button