All

Życie bez błędów nie istnieje

Żyjemy bombardowani matrycami funkcjonowania idealnego. Bez względu na to, czy będziemy analizowali przestrzeń osobistą, czy też zawodową, każdy z nas do pewnego stopnia bierze udział w wyścigu szczurów, jakkolwiek byśmy się przed tym wzbraniali i podchodzili do tej sfery z dystansem. Warto jednak sobie uzmysłowić, że życie pozbawione błędów to czysta fikcja. Jeżeli ktoś chce egzystować bez pomyłek, to po prostu oczekuje niemożliwego. Poza tym może to też prowadzić do chorób oraz rozmaitych napięć nerwowych. W takich okolicznościach frustracja może być wywołana bardzo szybko. Wystarczy tylko spojrzeć na perfekcjonistów, którzy zaczynają grać w darmowe gry hazardowe albo wspinają się po szczeblach kariery zawodowej. Zawsze w końcu są rozczarowani i nierzadko popadają w poważne nerwice. Specjaliści od dawna przecież wskazują, że kurczowe obstawanie przy swoim sposobie myślenia, a także działania będzie nas bardzo odcinać od bogactwa życia i zamykać na różne nowe doświadczenia.

Z błędów powinniśmy się cieszyć?

Osoby, które korzystają z usług terapeutów albo psychologów niejednokrotnie mogą usłyszeć, że błędami wcale nie powinniśmy się przejmować. Co to jednak może oznaczać w praktyce? Czy rzeczywiście błąd występujący w naszej egzystencji to może być dobra wiadomość? Okazuje się, że tak. Jeżeli będziemy te nasze pomyłki życiowe duże i małe przyjmowali z tak zwanym otwartym sercem, to możemy stać się rzeczywiście osobami bardzo ożywionymi i twórczymi. W końcu zawsze rekomendowane jest porzucanie sztywnych ram i poddanie się zmiennemu strumieniowi życia, jeżeli chcemy rzeczywiście coś w naszym codziennym bytowaniu zmienić na lepsze. Tylko wtedy będziemy wzrastali wewnętrznie i uczyli się, jeżeli będziemy podejmować ryzyko i wystawiać się na niepewność. Dlatego trzeba sobie powiedzieć otwarcie, że nasze życiowe błędy powinniśmy świętować tak samo jak sukcesy.

Konsekwencje unikania błędów

Wielokrotnie w literaturze psychologicznej, ale także kontaktując się z doświadczonymi terapeutami, możemy się dowiedzieć, że chorobliwe unikanie błędów będzie ostatecznie wywoływać u nas cierpienie. Jest ono generowane właśnie przez nasze zbyt duże ambicje. Zwróćmy uwagę na to, że już od najmłodszych lat w naszym dzieciństwie będziemy poddawani rozmaitym ocenom. Rodzice lub opiekunowie, a także wychowawcy w przedszkolu i w szkole, a nawet na studiach używają dobrze znanych matryc i kalek dotyczących wartościowania ludzi. Możemy się więc dowiedzieć, że ktoś jest:

  • zdolny
  • pozbawiony zdolności
  • dobry
  • niemoralny.

Ileż to razy mogliśmy słyszeć stwierdzenia takie jak, zaliczony lub niezaliczony albo w porządku, czy też może nie w porządku. Tak więc i przez całe życie obawiamy się, czy zaliczymy egzamin albo klasówkę, czy też może skutecznie przypodobamy się naszemu szefowi w pracy. Ostatecznie, więc nie tylko inne osoby będą nas oceniać, ale także my samych siebie. Chcemy być po prostu najlepsi pod każdym względem. Czasem niestety jest za późno i orientujemy się, że potrzebujemy pomocy.

Zmienność życia to błogosławieństwo

Czy więc nie lepiej podejść sceptycznie nawet do naszych własnych osądów? O wiele szczęśliwsze życie będziemy prowadzili, jeżeli uzmysłowimy sobie, że idealne osoby nie istnieją. Chyba że w serialach lub filmach hollywoodzkich, gdzie superbohaterowie zawsze wychodzą obronną ręką z największych opresji. Jako ludzie mamy prawo się mylić, a to, że życie jest zmienne, jest chyba największym darem od losu. W końcu nawet wtedy, gdy przytrafiają nam się porażki, to ten moment przecież trwa tylko chwilę. Czas nie zatrzymuje się w miejscu. Nurt życia biegnie dalej, a więc gdy skoncentrujemy się na przyszłości, to pomyłki będą powoli zacierały się w pamięci, a my będziemy bogaci o różne nowe doświadczenia.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button